Winamp Android

Telefon komórkowy dawno już przestał być urządzeniem służącym wyłącznie do komunikacji. Dzisiaj pozwala jednocześnie łączyć się z Internetem, robić zdjęcia, nagrywać filmy; z pomocą wbudowanego modułu GPS i odpowiedniego oprogramowania podpowiada też drogę. Może również służyć jako przenośny odtwarzacz muzyki, szczególnie z aplikacją Winamp na pokładzie.
Produkt firmy Nullsoft zdobył wśród użytkowników komputerów ogromną popularność jako alternatywa wbudowanego w Windows Media Playera. Oferował wielokrotnie większą funkcjonalność, zarówno jeśli chodzi o podstawowe zarządzanie listami odtwarzania, jak i zaawansowane ustawienia samego dźwięku. Winamp dla Android ma nieco prostsze zadanie – wbudowane w większości smartfonów odtwarzacze muzyczne są jeszcze mniej przyjazne użytkownikowi niż WMP. Tylko czy mobilna wersja Winampa spełnia oczekiwania?
Ktoś, kto spodziewa się istnego multimedialnego kombajnu, może poczuć się boleśnie zawiedziony. „Przenośny” Winamp okrojony został z większości zaawansowanych funkcji, a pozostawiono tylko to, co najważniejsze – odtwarzanie muzyki z playlist lub według gatunków czy wykonawców (ale – co zaskakujące – już nie folderów). Szybkość i bezproblemowość działania okupiona została stratą, która niewielu tak naprawdę zaboli, czyli można powiedzieć, że zwyciężyło dobro ogółu. Dostępna pozostała niczym nieograniczona możliwość edycji playlist, otwarty jest też transfer plików muzycznych z komputera za pośrednictwem samego programu (także bezprzewodowo!). W głównym menu aplikacji uwzględniony został sklep z dodatkami, jak również kanały do pobierania darmowej muzyki – da się, oczywiście, dodawać własne. Można też przy pomocy Winampa słuchać nadawanego w Internecie radia – do wyboru rekomendowane stacje, najlepsze oraz uszeregowane według gatunków nadawanych audycji.
Winamp bez problemu może działać w tle, choć brakuje mu wygodnej możliwości zmiany utworu z poziomu paska powiadomień (bez otwierania głównego okna programu). W bezpłatnej wersji nie ma również korektora dźwięku – kosztuje 5 dolarów i można dokupić go bezpośrednio w zainstalowanym w smartfonie Winampie, tak samo zresztą jak Album Washer. Jest to narzędzie, które automatycznie uzupełnia brakujące informacje o posiadanych plikach muzycznych – nazwy wykonawców, tytuły piosenek; ściąga i porządkuje okładki albumów. Wymaga 1 dolara dopłaty.
Winamp na smartfonie spisuje się, krótko mówiąc, bardzo dobrze, ale ktoś, kto oczekiwałby zdecydowanie lepszych możliwości niż oferuje wbudowany w telefon standardowy odtwarzacz, może być zmuszony do zakupu pełnej wersji. Wówczas Winamp całą konkurencję zostawi daleko z tyłu. Wśród darmowych wersji znajduje się w ścisłej czołówce, ale bez wyraźnie zarysowanej przewagi.

Comments are closed.