Facebook na Androida

Jeśli chodzi o sprzedawanie własnej prywatności, to nie „celebryci” dzierżą palmę pierwszeństwa. Nawet oni nie zdradzają o sobie tak wiele, jak pewien odsetek użytkowników Facebooka. Ponieważ jednak liczba kont zarejestrowanych na „fejsie” niebezpiecznie zbliża się do miliarda, odsetek ten okazuje się w rzeczywistości imponującą liczbą. Dla miłośników dzielenia się prywatnością z innymi powstała mobilna aplikacja Facebook dla Android.
Zuckerbergowi, założycielowi portalu, często zarzuca się, że Facebook pozostaje na bakier z technologiami mobilnymi; że nie wykorzystuje nawet w części gigantycznego potencjału reklamowego, jaki oferują. Nie są to zarzuty bezpodstawne. Co więcej, Facebook dla Android także pozostawia nieco do życzenia. Niewątpliwą zaletą aplikacji jest możliwość pozostawania on-line przez cały czas, nawet z dala od komputera, tak samo jak szybka publikacja zdjęć prosto z telefonu i możliwość śledzenia, co nowego u znajomych. Dla niektórych okazja do pochwalenia się pod postem dopiskiem „wysłane z telefonu Sony Ericsson w pobliżu San Francisco, USA” będzie dodatkową atrakcją. W błędzie byłby jednak ktoś, kto spodziewałby się wzorowej ergonomii „oryginalnego” FB. Aplikacja nie jest ani intuicyjna, ani zbyt przemyślana, a układ funkcji każe zastanowić się, czy aby na pewno programu nie projektował zagorzały wróg Androida.
Przycisk oznaczony trzema poziomymi kreskami w lewym górnym rogu skrywa dostęp do paska menu. W nowej wersji programu można wreszcie otwierać go i zamykać jednym kliknięciem, a nie – jak we wcześniejszych – za którymś z kolei, nigdy nie wiadomo którym, razem. Poprawiono też przeglądarkę zdjęć – wreszcie pozwala ona swobodnie przyjrzeć się zdjęciu, a nie w jedynym słusznym (niestety tylko według FB) rzucie. Uciążliwe są za to powtarzające się utraty zasięgu – Facebook odmawia posłuszeństwa tylko po to, żeby dosłownie sekundę później z powrotem działać bez zarzutu.
Nie brakuje opinii skrajnie negatywnych – są osoby, które wolą otworzyć Facebooka w standardowej przeglądarce internetowej telefonu niż za pośrednictwem aplikacji, ale to już raczej wynik niekoniecznie uzasadnionej złośliwości. Facebook dla Android nie jest z pewnością aplikacją idealną, ale nie wyróżnia się negatywnie na tle innych programów. Z aktualizacji na aktualizację jest coraz lepszy, choć szereg błędów w dalszym ciągu czeka na wyeliminowanie. Cały zaś problem polega na tym, że pierwowzór jest – przynajmniej z punktu widzenie funkcjonalności – doskonały. I dlatego dorównać mu, zwłaszcza aplikacją mobilną, po prostu nie sposób. Choć developerzy nie ustają w staraniach.

Comments are closed.